Zmierzyłem się ze wspaniałym słowotokiem Zafona, któremu hiszpański barok wymieszał się z Ameryką Łacińską (jest tam i Cortázar i Márquez), a także z zakrwawioną hiszpańską historią, której nikt się nie wstydzi. Słów tyle, że trudno je znieść, więc wolę pozostawać przy 12-zdaniowych inkantacjach, zresztą nie wierzę w uzdrawiające możliwości literatury. To, co nadchodzi, wcale nie […]
Nocnoautobusowa
Nocnoautobusowa uderzyła mnie przez łeb obuchem kleyffowego zawodzenia ponad lekko zmrożoną oczywistością Grajewa w drodze do Prostek i zmusiła do zastanawiania się nad losem suwerennym, jako że w Powiatowej mieszkając czuję się bliższy mitycznego suwerena niż ktokolwiek inny, a może też sam suwerenem będąc mam jakieś specjalne prawa ponad innymi prawami, a więc czy w […]
Otchłań debilizmu
Na szczęście są i tacy, którzy referują, iż po śmierci klinicznej przeżyli (o jakże konkretne to słowo) zejście do otchłani. Po powrocie zmieniają zupełnie priorytety i przestają szermować wiarą jak polisą ubezpieczeniową. Odnajdują poważne traktowanie moralności i odkrywają, że własna odpowiedzialność realnie istnieje. Przestają godzinki śpiewać, a życie poważnie traktując częściej drapią psy swoje za […]
Trąd
Dziwnie pojmujemy człowieczeństwo. Zachowujemy je tylko wobec określonych kategorii. Tymczasem moralne nakazy (szczerze powiedzmy: wśród nas Dekalog) obowiązują każde z nas z osobna zarówno wobec Polaków, jak Żydów, Niemców, Rosjan, Ukraińców i wszystkich innych, a fakt że ktoś z nich zrobił nam kiedyś krzywdę, wcale nie zwalnia z respektowania przykazań. Zawsze i wobec każdego tu […]