wkilkuzdaniach - NotatkiOsobiste

  • Recepcja
  • Cookies
  • PRZEPISY RODO – Privacy
  • Kontakt

Dwanaście zdań – czasy nadchodzą nowe

Zmierzyłem się ze wspaniałym słowotokiem Zafona, któremu hiszpański barok wymieszał się z Ameryką Łacińską (jest tam i Cortázar i Márquez), a także z zakrwawioną hiszpańską historią, której nikt się nie wstydzi. Słów tyle, że trudno je znieść, więc wolę pozostawać przy 12-zdaniowych inkantacjach, zresztą nie wierzę w uzdrawiające możliwości literatury. To, co nadchodzi, wcale nie pozostawia czasu na księgi o wielu tysiącach stron. To, co nadchodzi, w ogóle nie pozostawia żadnego czasu.

Dwanaście zdań wystarczy. Byleby były napięte jak barania struna i dźwięczały tym, co mnie najbardziej dotyka. Taki plakat z codzienności starego człowieka. Nie skarga, ale opis pozbawiony retorycznego mięsa: sztaluga, na którym mógłbym rozpiąć blejtram, gdybym wierzył w moc malowania.

A przecież nawet dwanaście zdań nie zmieści się na ekranie smartfona. Pułapka zwięzłości prowadzi w nicość, chociaż pisząc, z nicością walczę. Dzieła wielowątkowe na setkach stron spodziewają się pułapów dobrej woli, a przede wszystkim wierzą, że za lat pięćdziesiąt będziemy jeszcze czytać. Niestety, tak wielkim optymistą nie jestem.

 

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Webmaster: 2025 @ atranspl.com

Copyright © 2026 · Agency Pro on Genesis Framework · WordPress · Zaloguj się