W tych strasznych dniach przypominam sobie historię Włoch z ubiegłego wieku i przypadek Giacomo Matteottiego. Może są to zbyt łatwe analogie, każde wydarzenie jest inne, taką trzeba mieć nadzieję. Trzeba jednak pamiętać o podobieństwach. Także, po to, by zabezpieczyć się przed najgorszym. Tak się składa, że czytam teraz esej Profesora Marcina Króla „Do nielicznego grona […]
W poszukiwaniu wrogów
Bo chyba za dużo mamy przyjaciół. Ni stąd ni zowąd, otóż, dowiedziałem się, że Chiny stały się moim wrogiem, chociaż nigdzie na to zgody nie wyraziłem. Poza tym, powiadają, że Iran również jest moim nieprzyjacielem. W mordkę jeża, za kilka dni dowiem się, że jedynie Matteo Salvini jest najmocniejszą ostoją. W czasach słusznie minionych wrogami […]
Humanitarne mordowanie
Z dobrem człowieka i zwierząt na ustach i do tego (podobno) z błogosławieństwem Brukseli, jak podają media. Jeden z tych morderców stwierdził wczoraj w telewizornii, że morderstwa odbędą się humanitarnie. Pewnie zaraz potem poszedł do Świątyni Pańskiej pomodlić się za duszę pomordowanych. My, natomiast, powinniśmy klaskać, boć to wszystko dla naszego dobra. Najpierw humanitarnie wytłuką […]
Escape room
Nie chcę tutaj szydzić z cierpienia, lecz to, co wyprawiają dziennikarze przy okazji koszalińskiego nieszczęścia, wydaje się szczytem zidiocenia. Złapali temat, mają o czym sprawozdawać przez cały dzień, bo w dniu następnym zdarzy się coś innego i o tym nieszczęściu zapomnimy. Zadaję sobie jednak w kółko pytanie: czy wszyscy tak skretynieliśmy, że chcemy się karmić […]
- « Poprzednia strona
- 1
- …
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- …
- 40
- Następna strona »