wkilkuzdaniach - NotatkiOsobiste

  • Recepcja
  • Cookies
  • PRZEPISY RODO – Privacy
  • Kontakt

Cisza nad wolną wolą

Zastanawia mnie ciągłe pomijanie wolnej woli, chociaż stanowi ona o całej naszej potencjalnej etyce. Proszę wybaczyć mi małoprecyzyjne definicje, nie o to tutaj przecież chodzi. W końcu ciągle jesteśmy w strefie 12 zdań. Otóż doktryna przyjmuje istnienie wolnej woli u człowieka, nabiera jednak wody w usta, kiedy chodzi o tak zwane bieżące konsekwencje.

Wolna wola dotyczy decyzji każdego/każdej z nas oddzielnie, na podstawie własnej wiary, czy doświadczenia, a Stwórca rozliczać nas też będzie oddzielnie, jeśli przyjąć oczywistość takiego rozliczenia. Należałoby więc zwrócić uwagę na aspekt edukacyjny, na to, czy do każdego indywiduum dotarły reguły postępowania, z których Stwórca miałby rozliczać. Najważniejsza jest tutaj edukacja. Prawidłowo wpojone reguły wsparte wiarą są gwarancją braku wątpliwości przy wyborze.

Zamiary społeczne nic z tym nie mają wspólnego, uchwalanie ustaw wskazujących, czy zabraniających. Prawo nie zastąpi indywidualnych wskazań etycznych, a tylko wobec nich możemy wnioskować, za co Stwórca miałby się pogniewać. W dodatku, jeśli przyjąć za pewnik rozważania Walscha, ówże Stwórca nie ma wcale zamiaru gniewać się na kogokolwiek. Rodzimy się i umieramy samotnie i w tym kontekście wyłącznie wolna wola staje się dla nas imperatywem najwyższym i żadne społeczne ustalenia nie mogą wpływać na indywidualne zbawienie, także dlatego, że Dekalog jest kodeksem indywidualnym.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Webmaster: 2025 @ atranspl.com

Copyright © 2026 · Agency Pro on Genesis Framework · WordPress · Zaloguj się