Jak grom z jasnego nieba uderzyła we mnie wczoraj wieczorem. Otóż nie może mi się udać w taki sposób, w jakim sukces rozumieją reprezentanci kciuka. Sukces przychodzi przy braku sprzeczności. Tymczasem moje ambicje nie dotyczą spełnienia pożądań. Bujam w obłokach złudzenia, jakobym pisał dla takich, którym nie jest obca etyka, imperatywy moralne, logiczny ciąg przyczyny […]
Od Fukuyamy do Parsonsa
Tak sobie na najbliższe miesiące postanowiłem. Właśnie skończyłem „Koniec historii” Fukuyamy i zamówiłem „System społeczny” Parsonsa. Jeżeli księgarnia znajdzie jakiś egzemplarz w magazynach, będzie lektura na najbliższe tygodnie. Wtedy już będzie wiosna. Od optymizmu odgania mnie nie tylko obserwowana wśród młodych fascynacja nazizmem. Nawiasem mówiąc: taka fascynacja u Polaków to woda na młyn dla tych, […]
Fejk njusy
W czym są lepsze fake news od naszych fałszywych wiadomości? Skąd bierze się destynacja w ustach młodej dziennikarki telewizyjnej, która opowiada o przygodach na lotnisku w Balicach? Czy magiczna, wręcz szamańska zamiana słowa naszego, suwerennego, zgrzebnego niekiedy, na obco brzmiący dziwoląg, którego znaczenia niejednokrotnie nie rozumieją z dumą je wypowiadający, przykryje słomę w butach, albo […]
Permanentna rewolucja po katolicku
Kiedy to młody miś, zdolny wielce i znany w ówczesnym środowisku jako miłośnik Lwa Trockiego i permanentnej rewolucji objeżdżał świat i poznawał ciągle to nowe języki, a takie keczua ulubił sobie najbardziej, chyba dlatego, że w Ameryce Południowej widział najlepsze poletko do swoich eksperymentów, jam już był dorosłym chłopem, aczkolwiek niewiele z tego wszystkiego rozumiałem. […]