Rozpamiętując słowa Tomasza z Kempen (a może Bernarda z Clairveaux, czy Giovanniego Fidanza) staram się od wielu lat unikać pochopnych opinii ad personam. Bardziej interesują mnie dokonania i skutki. Świadomy, poza tym, jestem faktu, że o skutkach można dyskutować dopiero w przestrzeni historycznej. Tak jednak istotność pojmując zamykam zupełnie drogę do ocen bieżących. Do wszystkiego […]
Lichwiarze o społecznych ambicjach
Zacząłem oglądać historię Medyceuszy i uderzył mnie epitet wypowiedziany przez rzymskiego kardynała po jakiejś propozycji od Kosmy Medyceusza: „a kimże wy jesteście, jak nie lichwiarzami, których dręczą społeczne ambicje?” Ostatnio jakoś przychodzi mi z seriali uczyć się świata, może dlatego, że w domu i przytulniej. Było, oczywiście, NCIS nie do zdarcia, był także Belfer, a […]
Jak na tureckim kazaniu
Czyli gadał chłop do obrazu, zaś Turek pośredniczył. Turek ma tyle własnych interesów, że nawet Pers mu nie pasuje, stąd woli robić za pośrednika i gwaranta, że nagle nic u granic nie wybuchnie, byleby tylko Kurdów trzymać jak najdalej. Urzędnicy rzucają bomby, wojskowi dbają o to, aby wojny nie było. I tak toczy się świat. […]
Dyfrakcja elektronów wstecznie rozproszonych
Cokolwiek to znaczy, ale podoba się i basta. Za wszystkim stoją interesy wielkich tego świata, a nie zawsze rozumiemy uwarunkowania, no bo niby dlaczego mielibyśmy rozumieć. Władca Jędruś Sebastian zapytałby „czemu”, jako że wolno mówić, tak jak zwykło się myśleć, ja natomiast preferuję „dlaczego”. Zresztą od trzeciej w nocy chyba żyjemy w innym świecie. Teatr […]