Dożyłem czasów, kiedy wiek 64 lat dyskwalifikuje kandydatkę na wójta. Nadchodzi nowe zasłużone młodością i tym, że potrafi wszystko, ale nie ma żadnego doświadczenia. To znaczy, że trzeba zwijać żagle. Nic tutaj po nas, niech młodzi budują własny koniec świata. Najciekawsze jest to, że uznano za najważniejszy wiek, a nie świadomość istniejących zagrożeń. Przekopujemy Mierzeję […]
Czas konwertytów
Nasza specyficzna historia skłania do mimikry. Mamy, więc, świeżo upieczoną katoliczkę, która zaprasza wyborców do sal katechetycznych, mamy całe ugrupowanie świeżo nawróconych, co to nawet nazwisk spolonizować nie zdążyli. Nie przeszkadza to, o ile intencje są szczere; gorzej, kiedy na każdym kroku i po każdej stronie Wallenrody jeno. Trudno jest wówczas rozpoznać: kto z kim […]
O tym, co powiedział Prof. Hawking
Jeżeli tak być będzie, jak powiada zza grobu Prof. Hawking, to może lepiej, że mnie już nie będzie. Nie dlatego, abym się z tym nie zgadzał, ale tak strasznie skomplikowanych zmian mózg mój mógłby nie wytrzymać. Mój lewacki tradycjonalizm przywiązał się do prostych rozwiązań z młodości, gdzie były tylko dwie strony: my i oni (cokolwiek […]
Słupy dobrej zmiany na każdym kroku
Stare repy doskonale kumają bluesa. Przyglądam się tutejszym listom wyborczym i zauważam, że skompromitowane do imentu wójtostwo zabezpieczyło się wystawiając słupy pod hasłem „to idzie młodość”. Zresztą za każdą listą pojawia się roześmiana twarz znanej wokół familii, a więc i tak wszystko pozostanie w rodzinie. Przypuszczam, że tak jest wszędzie. Taka jest natura każdej dobrej […]