Kiedym o piątej rano wypuszczał nad staw psa, nie spodziewałem się awantury. Pięć minut przed psem wybiegła na łąkę kotka, więc psina pobiegł przywitać się z nią i przepadł. Po pół godzinie (zwykle pies robi rundkę i wraca za trzy minuty) żadnego psa, ni kota i tylko nad stawem ujadanie niezmiernie zaangażowane, jak pisiorki w […]
Jadąc za ciężarówką z Grajewa do Łomży
Jadę sobie teraz za ciężarówką, taką typową, jakich tysiące na drogach w naszym kraju. Numery rejestracyjne z Grajewa, ale paka wymalowana cała po niemiecku, reklamująca jakąś firmę w Saarbruecken, a takich cudzoziemskich reklam na naszych ciężarówkach, płotach i szyldach widzę codziennie tysiące. W Internecie młodzias spod Sokółki promuje swoje usługi i podaje dumnie nazwę firmy, […]
Zdegustowany i buszujący w zbożu
Cóż można powiedzieć słuchając o nędzy, w jakiej żyją Francuzi? O ile wiem, litr paliwa we Francji i litr takiego samego paliwa w Polsce, to prawie taki sam koszt. Francuski biedak skarży się, że za 1400 euro nie potrafi związać końca z końcem. Ja dostaję 100 euro emerytury miesięcznie i, jak na razie, wcale nie […]
Prezes i Prezydent, czyli dokąd płyniemy
Jestem zdegustowany, a nawet rzygać mi się chce, po całym dniu transmisji walki Kaczyńskiego z Wałęsą. Obaj są dokładnie tacy sami, jak suweren, z którego wypłynęli i to jest najsmutniejsze. Małostkowe karły z pianą egoizmu na ustach tak, jakby to, co powiadają, miało jakiekolwiek znaczenie. Najgorsze jest to, że własnej małości nigdy nie zrozumieją. Jeden […]